Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
zjeb

Brudne dopalacze vs. czysta wódka

Zapytano dziś Tuska czemu ludzie lubią właśnie dopalacze. Odpowiedź jest prosta - z intelektualnej indolencji. Ludzie lubią proste komunikaty: legalne = (względnie) bezpieczne, a nielegalne = zło wcielone. Dowód? Od dziecka słyszę, że konopie prowadzą w prostej linii do heroinizmu i prostytuowania się za "działkę". Gdy odpowiadam, że Tyskie w ten sam sposób prowadzi do nikotynizmu, żłopania denaturatu i metanolowej ślepoty, wielu stuka się w głowę. W związku z powyższym zamknięcie smart shopów jest działaniem pozornie skutecznym. "Nielegalne", a raczej "zakazane" stały się sklepy, nie substancje w nich sprzedawane.
A swoją drogą zastanawia mnie jak w duchu ideałów państwa prawa wyjaśnić, że władza już teraz może z niemal stuprocentową pewnością stwierdzić, że sklep z szałwią wieszczą, który chciałbym otworzyć za miesiąc, nie będzie spełniał sanitarnych norm?
Reposted fromhaber haber

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl